Co robi skolioza po zakończeniu wzrostu? Zatrzymuje się. A jeśli… postępuje?

inspirujące przypadki skolioza u dorosłych

Skolioza u dorosłych – zdaje się być stanem równie trwałym jak, powiedzmy, kształt nosa. Dojrzenie kości lub wiek 18 lat – magiczna granica. Nie powiem, bo i ja, pamiętam, że lecząc swoją skoliozę – bo nie mogę powiedzieć, że za czasów mojego leczenia skoliozy, bowiem wtedy po prostu nie przetrząsałam internetu, a nawet gdybym, informacje …

Czytaj dalej

Podróż po wpisach. Maj 2008.

podróż po wpisach

Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, serdecznie zapraszam Cię do rozpoczęcia od strony o mnie , a następnie od tego posta. 15 maja 2008, a więc blisko rok od założenia gorsetu, czekała mnie kontrolna wizyta. Drżałam przed nią ze strachu. Mianowicie, już rok temu mój wiek kostny wynosił TH-3. TH-5 już właściwie oznacza koniec wzrostu kości. … Rok …

Czytaj dalej

Podróż po wpisach. Moja historia (5).

moja historia podróż po wpisach

Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, serdecznie zapraszam Cię do rozpoczęcia od strony o mnie , a następnie od tego posta. Wizyta we wrześniu przebieg miała dość zaskakujący. Również dla mojego ortopedy. Studiował moje zdjęcia RTG dość długo, po czym odchylił się w krześle i przez chwilę rozglądał się choćby zmieszany. Okazało się, że bez gorsetu skrzywienie zmniejszyło …

Czytaj dalej

Podróż po wpisach. Moja historia (4)

moja historia podróż po wpisach

Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, serdecznie zapraszam Cię do rozpoczęcia od strony o mnie , a następnie od tego posta. Nie przyszło mi długo cieszyć się skróceniem gorsetu. Szybko pojawił się u mnie nieopisywalny ból w lewym biodrze. Dosłownie w samym biodrze i dosłownie nieopisywalny. Coś jakby parzenie, a zarazem dziwne rwanie. Po jakimś tygodniu, gdy już …

Czytaj dalej

Podróż po wpisach. Moja historia (3)

moja historia podróż po wpisach

Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, serdecznie zapraszam Cię do rozpoczęcia od strony o mnie , a następnie od tego posta. Pierwszego czerwca 2007 roku dostałam na Dzień Dziecka niewątpliwie najbardziej dziwaczny prezent. Dzień był jednym z tych najbardziej upalnych czerwcowych. Powietrze wewnątrz przedziału było rozgrzane, aż zapierało dech w piersi. Przyklejona do wytartego, skórzanego siedzenia myślałam, że …

Czytaj dalej

Wyznanie Pauliny.

motywacja

Dziś miało być zupełnie inaczej. Zamierzałam kontynuować odtwarzanie swojej krzywej drogi ze skoliozą, lecz to, co zastałam rano na facebook’u, dosłownie mnie zszokowało. Jest to post Pauliny, którą poznałam lata temu dzięki swojemu poprzedniemu blogowi. Jest to najwspanialsze, co mogło mnie spotkać, zwłaszcza tak krótko od założenia bloga. Zwyczajnie się popłakałam ze wzruszenia. Nic jednak, …

Czytaj dalej

Podróż po wpisach. Moja historia (2)

moja historia motywacja podróż po wpisach

Jeśli jesteś tu po raz pierwszy, serdecznie zapraszam Cię do rozpoczęcia od strony o mnie , a następnie od tego posta. Po koszmarnej wizycie u ortopedy mama pocieszała mnie, że za tydzień znowu się do niego uda i porozmawia z nim na temat ewentualnego leczenia, i tylko w ostateczności zgodzi się na operację. Ja również byłam gotowa …

Czytaj dalej

Sprostowanie

sprostowania

Po moim poprzednim wpisie można by odnieść wrażenie, że jestem bardzo negatywnie nastawiona do pływania, często wzmiankowanego jako skuteczna czy w ogóle wspaniała metoda leczenia skoliozy (równie często także jest wręcz zakazywane). Tak po prawdzie, dotąd się nad tym nie zastanawiałam. Czy jestem – to się zaraz okaże. Na samym początku najpewniej pływałam korekcyjnie. Kojarzę, …

Czytaj dalej

Podróż po wpisach. Moja historia (1)

moja historia podróż po wpisach

Oficjalnie moja przygoda ze skoliozą zaczęła się, kiedy miałam ponad 8 lat. W tym, że pamiętam tamten dzień dość wyraźnie, ale nie nadzwyczajnie, jak to z dzieciństwem bywa, muszę uwierzyć sobie sprzed 10-ciu lat. Teraz kompletnie nie pamiętam ani tego dnia, ani tym bardziej tego, że świeciło słońce, ptaki świergotały, ogółem, nic nie zwiastowało, by …

Czytaj dalej

Witaj!

O mnie

W tym pierwszym wpisie chciałabym wszystkich serdecznie powitać oraz się przedstawić 🙂 Jestem Agata i… zmądrzałam. Mianowicie, postanowiłam nie tyle podzielić się swoim doświadczeniem w walce ze skoliozą, co pokazać, że można z nią wygrać. Nie wiem, dlaczego wcześniej nie chciałam tego zrobić. “Bo to głupie, nudne, no weź”, kojarzy mi się, że tak twierdziłam. …

Czytaj dalej